Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 278 080 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Walcząc o wolność, honor, ojczyznę...

sobota, 10 maja 2014 12:52

mur.jpeg

 

"Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei

I przed narodem niosą oświaty kaganiec;

A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,

Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec..."

                                                     /Juliusz Słowacki Testament mój/

 

 

      Niedawno miałam okazję obejrzeć film Kamienie na szaniec powstały na podstawie książki Aleksandra Kamińskiego o tym samym tytule. Reżyserował Robert Gliński.

      Pomimo pewnych odstępstw od książki, o których później, główne wydarzenia i fakty zgadzają się z wyżej wspomnianą publikacją: film opowiada o grupie harcerzy walczących o wolność podczas rozpoczynającej się właśnie II wojny światowej. Powoli poznajemy Zośkę (Marcel Sabat) i Rudego (Tomasz Ziętek) oraz trochę "zepchniętego" na margines Alka (Kamil Szeptycki). Młodzi organizują przeróżne akcje, chcąc wytrącić z równowagi Niemców okupujących Warszawę. Ale wciąż im mało. Są porywczy, chcą walczyć nie tylko w sabotażu, ale też za pomocą dywersji. Zaczynają szkolenie, które umożliwi im wcielenie do oddziałów podlegających Armii Krajowej.

      I tutaj pojawia się problem... Bohaterowie ukazani są jako spragnieni walki "postrzeleńcy". Gdzie radość z drobnych powodzeń? Gdzie akcja pod pomnikiem Kopernika? Gdzie nauka płynąca z doświadczenia? Gdzieś scenarzyście umknął początek dzieła Kamińskiego: wyprawa Buków, radość z życia, chęć podbijania świata. Mam wrażenie, że reżyser bardziej skupił się na akcji i wydarzeniach niż na oddaniu głębi osobowości i niepowtarzalności chłopaków. Choćby przykład Alka, który gdzieś się w filmie "zawieruszył", a w książce był przecież jedną z czołowych postaci...

      Pomimo tych i jeszcze kilku drobnych nieścisłości, film jest naprawdę dobry. Pokazuje w przejmujący sposób wyroki wydawane przez żołnierzy na cywili, obrazuje strach ludzi przed represjami, które mogłyby się pojawić, gdyby okazało się, że potajemnie walczą z okupantem. Ale widzimy też młodzież, która potrafi unieść głowę, podnieść głos i zawalczyć o wolność. Widzimy oddanie, przyjaźń, miłość oraz potrzebę bliskości i zrozumienia. Patrzymy również na okrutne i bezlitosne traktowanie więźniów i ludzi, którzy pozostają do końca wierni sobie, przyjaciołom i Ojczyźnie. Kiedy Rudy zostaje aresztowany, zaczyna się piekło. Mrożące krew w żyłach metody wydobywania informacji przyprawiają o dreszcze tak samo jak szybka reakcja przyjaciół i chęć niesienia natychmiastowej pomocy.

      Produkcja wspaniale oddaje realia XX-wiecznej Warszawy poprzez doskonałe kostiumy i dobrze przemyślaną scenografię. Zachwyca charakteryzacja, dzięki której patrząc na skatowanego Rudego, włos jeży się na głowie... Kolejny plus za efekty specjalne - jak choćby wysadzenie torów czy podpalenie więźniarki.

      Moje wrażenia po obejrzeniu produkcji są bardzo dobre. Film był ciekawy, intrygujący, dający do myślenia. I pokazywał, że wojna pozostawia za sobą ból, stratę, cierpienie i blizny - choć nie tylko te widoczne. Zawsze po obydwu stronach frontu...

 

Adrianna Ulrich

 

 


Podziel się
oceń
15
0

poniedziałek, 19 lutego 2018

Licznik odwiedzin:  26 191  

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

O moim bloogu

myślę sobie, że...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 26191

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl